Pomiń zawartość →

Miłość z promocji

Miałem napisać o czymś zupełnie innym, ale to przecież Walentynki. Święto zakochanych to idealna okazja, by zmanipulować klientów i wmówić im, że muszą coś kupić „swojej drugiej połówce pomarańczy”.

Praca z kalendarzem marketingowym to jeden z podstawowych obowiązków VM’a (pamiętacie ten wpis?). I choć może to wydawać się nudne i wtórne, to wciąż tak pracujemy. Dlatego od największych sieci po małe butiki możecie obserwować na witrynach wysyp serc, kwiatów, czerwieni i różu. Mogą pojawić się jeszcze aniołki, strzały i pudełka z pięknie zawiązanymi wstążkami. Czyż nie pysznie?

I takie właśnie ckliwe, schematyczne opowieści, to dokładnie to, co ma przekonać konsumentów do wejścia do sklepu. Czy to aby nie jest zbyt staroświeckie i zgrane w 2018? I gdzie w tym wszystkim można odnaleźć to osławione, pojawiające się w każdym raporcie o trendach, „doświadczenie zakupowe” (shopping experience)?

Czy można połączyć najnowsze trendy w handlu z tymi super-tradycyjnymi? Odpowiem Wam opisując mały czasowy sklepik (pop up) otworzony kilka dni temu w Londynie. Serwis randkowy App Match stworzył przestrzeń mającą zareklamować usługi swojej aplikacji swatającej singli.

W pomieszczeniu nie większym od standardowego pokoju znajdują się piękne butelki. W każdej z nich zaś mieści się sześć różnych woni. Są one autentycznymi zapachami mężczyzn korzystających z Match App. Jeśli osoba odwiedzająca pop up odkryje zapach, który jej zdaniem pasuje do niej, będzie mogła skontaktować się z prawdziwym użytkownikiem aplikacji (i dostarczycielem aromatów), dzięki linkowi wydrukowanemu na opakowaniu. Dodatkowo na Walentynki jest promocja – pierwsze trzy dni użytkowania Match’a są darmowe (więcej info o tym eksperymentalnym sklepie znajdziecie np. tu).

Zatem po stronie współczesności mamy i aromamarketing (o ważności owego pisałem tu) i czasowość i przygodę i sprzedawanie nie tyle produktu, co emocji. Natomiast tradycyjne jest i rozumienie miłości i wykorzystanie kalendarza promocji. Walentynki i poszukiwanie „tego jedynego” w komercyjnym sosie.

Co zrobić, gdy się jest singlem lub przeciwnikiem „zachodnich” świąt? Zamknąć oczy, wyłączyć radio i telewizor. Telefon najpewniej również. To tylko jeden dzień. Później będzie łatwiej – 15 lutego  jest Dzień Singla, 17 Dzień Kota, a 20’tego Międzynarodowy Dzień Palących Fajkę. Może i z tych okazji przydarzy się coś ciekawego?

Opublikowano w BLOG BLOG VM TRENDY VM

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *